Już prawie byłam gotowa przyznać się, że dopadły mnie kłopoty z pamięcią, i że nie wiadomo skąd wzór na bransoletkę wzięłam. Na szczęście szare komórki czasem dają o sobie znać. Efektem przeszukiwania wszystkich internetów jest przyznanie się do winy, iż czarno - biały schemacik podebrałam STĄD.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz